Cztery rzeczy, których nie da ci aplikacja licząca passę.
Korepetytor, który zawsze ma czas
Nie musisz się umawiać ani czekać do czwartku na osiemnastą i nie płacisz za odwołaną godzinę. Siadasz, kiedy masz chwilę, a korepetytor już czeka: mówi, słucha i poprawia, póki jeszcze pamiętasz, co chciałeś powiedzieć.
Każdy błąd wyjaśniony, nie tylko zaznaczony
Sam krzyżyk niczego nie uczy. Dowiadujesz się, dlaczego twoja odpowiedź jest zła, dlaczego ta zła wyglądała na dobrą i co dokładnie o tym przesądza — w twoim języku, jeśli tak łatwiej. Dzięki temu ten sam błąd nie wraca.
Plan ułożony z twoich błędów
Błędy zapisujemy według rodzaju, a nie zliczamy. Przedimki, przyimki, jeden czas, który ciągle mylisz — cokolwiek okaże się twoją słabością, właśnie to ćwiczysz jutro. Przestajesz powtarzać to, co już umiesz, a na tym ucieka najwięcej czasu.
Prawdziwe materiały, bez lania wody
Prawdziwe podręczniki i prawdziwe arkusze egzaminacyjne — te, z których korzystają nauczyciele i egzaminatorzy, z oryginalnymi poleceniami i kluczem odpowiedzi. Ćwiczysz na tym, z czego naprawdę będziesz zdawać, i zawsze widzisz, skąd dany arkusz pochodzi.